Scenariusz z października powtarza się w wielu miastach. Po przeglądzie posezonowym zarządca zamawia części zamienne do fontanny na zimowy remont i dowiaduje się, że sterownik sprzed ośmiu lat nie jest już produkowany, oprawa LED ma mocowanie, którego nikt już nie wytwarza, a firma, która budowała obiekt, nie istnieje. Serwis fontann miejskich sprowadza się wtedy do improwizacji: adaptery, przeróbki, zamiennik „o podobnych parametrach”. Ten tekst pokazuje, że dostępność części i wsparcia technicznego jest parametrem, który zamawia się na etapie opisu przedmiotu zamówienia i umowy — nie problemem, który serwis rozwiąże po latach — i podaje zapisy, które ten parametr zabezpieczają.
Październik to czas pisania dokumentacji postępowań na zimę i domykania budżetu na 2027 rok. Jeśli nie ma w niej słowa o częściach, wsparciu i własności logiki sterowania, miasto kupuje obiekt na dwie dekady z technologią, której nikt nie zobowiązał się utrzymać.
Obiekt 15-letni przeżył dwie lub trzy generacje elektroniki
Fontanna składa się z warstw o różnym tempie starzenia. Niecka żelbetowa, komora technologiczna i rurociągi pracują 25–30 lat i dłużej. Mechanika — pompy, zawory, armatura — wymaga wymiany elementów eksploatacyjnych co kilka sezonów, ale sama wytrzymuje 10–15 lat. Elektronika — sterowniki, oprawy LED z zasilaczami, falowniki, czujniki — ma horyzont 5–10 lat i to ona wyznacza rytm problemów z częściami.
Obiekt oddany w 2011 roku przeżył więc dwie, a często trzy generacje elektroniki. Każda zmiana generacji oznacza inne wymiary, inne złącze, inny protokół albo inne oprogramowanie. Podane okresy są rzędami wielkości z doświadczenia serwisowego, nie normą: obiekt na twardej wodzie bez korekty parametrów zużywa mechanikę dwa razy szybciej.
Obsolescencja — wycofanie podzespołu z produkcji, gdy nadal działa i jest potrzebny — różni się od zużycia. Zużytą uszczelkę wymienia się w godzinę. Wycofany sterownik bez programu źródłowego wymienia się razem z całym układem sterowania, okablowaniem sygnałowym i często z częścią opraw; remont rutynowy zamienia się w modernizację wartą dziesiątki procent pierwotnej wartości technologii. Koszt nie leży w części, tylko w tym, co trzeba wymienić razem z nią.
Cykle życia podzespołów: co się zużywa, a co znika z rynku
Tabela rozdziela zużycie (przewidywalne, planowane w budżecie utrzymania) od obsolescencji (nieprzewidywalnej bez zapisów w OPZ). Okresy są orientacyjne, dla obiektów pracujących sezonowo w polskim klimacie.
| Podzespół | Typowy okres eksploatacji | Co się psuje | Ryzyko obsolescencji | Co zabezpieczyć w OPZ |
|---|---|---|---|---|
| Pompy obiegowe i efektowe | Korpus 10–15 lat; uszczelnienia mechaniczne i łożyska co 3–6 sezonów | Uszczelnienie mechaniczne, łożyska, kondensator rozruchowy, korozja wirnika przy złej chemii | Niskie przy standardowych wielkościach silników i przyłączy; wysokie przy pompach dedykowanych jednego producenta | Standardowe wymiary przyłączeniowe i silniki normowe; komplet uszczelnień w zapasie |
| Dysze ze stali nierdzewnej | 15–20 lat i dłużej | Zatarte przeguby kulowe, wandalizm, osady wapienne | Umiarkowane: dysza się nie zużywa, ale typoszereg znika z katalogu, a zamiennik daje inny obraz strumienia | Standardowe gwinty rurowe; kilka dysz każdego typu w zapasie; numery katalogowe w dokumentacji |
| Dysze ruchome z napędami | Mechanika 10–15 lat; napędy i elektronika 5–10 lat | Silniki, przekładnie, uszczelnienia wałów, moduły sterujące | Wysokie: napęd i sterownik dyszy to zwykle własne rozwiązanie producenta | Deklaracja dostępności części i wsparcia; sterowanie w otwartym, udokumentowanym protokole |
| Oprawy LED podwodne | Elektronika 5–10 lat; moduły świecące stopniowo tracą strumień | Zasilacze i drivery, przebicia przepustów, zaparowanie, uszczelnienia | Bardzo wysokie: kształt, mocowanie i barwa są cechą serii; jedna oprawa innej serii jest w niecce widoczna gołym okiem | Typoszereg o standardowym mocowaniu; zasilanie SELV z zasilaczy przemysłowych; 1–2 oprawy w zapasie; karta barwy i kąta świecenia |
| Sterowniki PLC i kontrolery DMX | Sprzęt 10–15 lat; seria wycofywana zwykle 8–12 lat od premiery | Zasilacze, wejścia/wyjścia po przepięciach, baterie podtrzymania | Bardzo wysokie: bez programu źródłowego, licencji i narzędzi zamiennik oznacza napisanie sterowania od nowa | Program źródłowy, sceny i dokumentacja jako własność zamawiającego; hasła przekazane przy odbiorze; seria wciąż produkowana |
| Falowniki | 8–12 lat | Kondensatory obwodu pośredniego, wentylatory, moduły mocy | Umiarkowane: zamiennik dostępny, ale wymaga ponownej parametryzacji | Typoszeregi ogólnoprzemysłowe; lista nastaw w dokumentacji powykonawczej |
| Zawory i elektrozawory | Korpusy 10–15 lat; cewki i membrany 5–8 lat | Cewki, membrany, zapieczone trzpienie po zimowaniu bez opróżnienia | Niskie przy standardowych gwintach i średnicach | Standardowe przyłącza; cewki i membrany w zapasie |
| Filtracja i lampy UV | Zbiorniki 10–15 lat; złoże 5–7 lat; promiennik UV 1–2 sezony | Zawory wielodrogowe, stateczniki, uszczelnienia pokryw, zbrylone złoże | Umiarkowane: promiennik jest zwykle typoszeregiem producenta lampy | Promienniki w wymiarach dostępnych u kilku dostawców; zapas na sezon |
| Czujniki poziomu, wiatru, przepływu | Pływakowe 3–5 lat; sondy 5–10 lat | Zablokowane pływaki, korozja elektrod, przepięcia | Niskie przy standardowych sygnałach (styk, 4–20 mA, 0–10 V); wysokie przy własnym protokole | Sygnały w standardach przemysłowych; jeden czujnik każdego typu w zapasie |
Wniosek zwykle zaskakuje: największe ryzyko nie leży w najdroższych elementach. Pompa ze standardowym silnikiem jest do zastąpienia w każdej dekadzie; sterownik za ułamek jej ceny potrafi wymusić wymianę wartą więcej niż wszystkie pompy razem.
Dlaczego części znikają: producent, dystrybutor, wykonawca
Producent wycofuje serię. Elektronika przemysłowa ma cykl produkcyjny liczony w latach, po którym producent kończy sprzedaż i przez kilka lat utrzymuje jeszcze części. Potem zostaje rynek wtórny. Tego nie da się zapisami zatrzymać; da się zapisać, że zamawiający dostaje sterownik z serii produkowanej, nie wyprzedawanej, oraz wszystko, co pozwoli przenieść logikę na następcę.
Dystrybutor zmienia portfolio. Jeśli dystrybutor rezygnuje z marki, zamawiający zostaje z urządzeniem, które formalnie jest produkowane, ale nikt w kraju nie ma do niego części, dokumentacji serwisowej ani narzędzi. Wsparcie techniczne w Polsce jest parametrem osobnym od tego, czy urządzenie jest produkowane.
Wykonawca znika. Firma wyłoniona w przetargu na najniższą cenę bywa spółką celową, konsorcjum na jedno zadanie albo generalnym wykonawcą, dla którego fontanna była 3% kontraktu. Po gwarancji nie ma ani obowiązku, ani interesu, żeby odbierać telefony. Jeśli program sterownika był jej własnością, a hasło znał jeden pracownik, obiekt jest sprawny i nieobsługiwalny. To najczęstsza przyczyna „braku części”: część leży w hurtowni, brakuje wiedzy, który to numer katalogowy, i uprawnień, żeby po wymianie uruchomić układ.
Dostępność części jako parametr zamówienia: zapisy do OPZ i SWZ
Poniższe mechanizmy wpisuje się do opisu przedmiotu zamówienia (OPZ), specyfikacji warunków zamówienia (SWZ) lub projektu umowy — także poniżej progu stosowania ustawy (170 000 zł netto od 1 stycznia 2026 r.), gdzie podstawą jest regulamin wewnętrzny i umowa. U inwestora prywatnego trafiają do załącznika technicznego. Okresy ustala zamawiający dla swojego obiektu, a ostateczne brzmienie wymaga sprawdzenia pod kątem konkurencyjności postępowania.
Deklaracja dostępności części i wsparcia od odbioru
Wykonawca oświadcza — i załącza oświadczenia producentów lub ich krajowych przedstawicieli — że części i wsparcie techniczne dla urządzeń kluczowych (pompy, sterownik, oprawy, dysze ruchome, falowniki) będą dostępne przez określony czas od odbioru końcowego. Okres jest decyzją zamawiającego: dla elektroniki realistyczny horyzont jest krótszy niż dla mechaniki, a żądanie nierealnego kończy się brakiem ofert albo oświadczeniem bez pokrycia. Ważniejsze od liczby jest to, co dzieje się, gdy deklaracja przestaje być prawdziwa: wykonawca wskazuje zamiennik o równoważnych parametrach albo dostarcza dokumentację umożliwiającą migrację.
Dokumentacja powykonawcza z numerami katalogowymi
Zestawienie urządzeń z producentem, typem, numerem katalogowym i seryjnym, datą produkcji oraz danymi krajowego przedstawiciela; karty katalogowe i instrukcje serwisowe; schematy elektryczne i hydrauliczne z oznaczeniami zgodnymi z tabliczkami w komorze. Zamiast ogólnego „dokumentacja powykonawcza zgodnie z przepisami” warto wpisać listę pozycji i uzależnić odbiór końcowy od jej kompletności. Karty katalogowe mogą pojawić się wcześniej — jako przedmiotowe środki dowodowe składane z ofertą.
Logika sterownika jako własność zamawiającego
Najważniejszy i najczęściej pomijany zapis. Program PLC, sceny DMX i konfiguracje mogą podlegać prawu autorskiemu, jeśli mają twórczy i indywidualny charakter; umowa powinna wskazać podmiot uprawniony oraz zakres praw lub licencji przekazywanych zamawiającemu. OPZ powinien wymagać:
- przekazania przy odbiorze programu w postaci źródłowej — projektu w środowisku inżynierskim, nie tylko pliku wgranego do sterownika — z opisem zmiennych, listą wejść i wyjść oraz algorytmów;
- scen i sekwencji pokazów w formacie umożliwiającym edycję, nie tylko odtwarzanie;
- przeniesienia autorskich praw majątkowych albo licencji z prawem modyfikacji przez zamawiającego i osoby trzecie na jego zlecenie — bez tego inny serwis nie może legalnie zmienić programu;
- wszystkich haseł, kluczy sprzętowych i licencji na oprogramowanie narzędziowe potrzebne do wgrania programu;
- zakazu blokad serwisowych: żadnego hasła znanego wyłącznie wykonawcy ani licencji wygasającej po gwarancji.
Zdalny dostęp serwisowy to materia umowy serwisowej, ale konto administracyjne do sterownika musi być w rękach zamawiającego od dnia odbioru.
Typoszeregi z dystrybucji krajowej i równoważność
Zamawiający nie może opisać urządzeń przez znak towarowy, chyba że nie da się ich opisać inaczej — a wtedy musi dopuścić rozwiązania równoważne i podać kryteria równoważności (art. 99 ust. 4–6 ustawy — Prawo zamówień publicznych, tekst jednolity: Dz.U. z 2026 r. poz. 793). Dostępność części nie może więc brzmieć „dysze producenta X”. Da się ją opisać parametrami: standardowe przyłącza, sygnały w standardach przemysłowych, urządzenia z bieżącej produkcji, autoryzowany serwis producenta w kraju, dostępność części potwierdzona oświadczeniem. Takie wymagania spełni kilku producentów, co jest istotą równoważności. Dysza z typoszeregu, jak dysza skacząca z serii ruchomych dysz Aquatronic, jest przykładem urządzenia, które w OPZ opisuje się zachowaniem strumienia i interfejsem sterowania, nie numerem katalogowym.
Zapas części krytycznych przekazany przy odbiorze
Zamiast liczyć na dostawę w sezonie, OPZ może wymagać przekazania przy odbiorze pakietu: kompletu uszczelnień do każdej pompy, kilku dysz każdego typu, jednej lub dwóch opraw z zasilaczem, czujnika poziomu, cewek elektrozaworów, promienników UV na sezon. Wartość pakietu to zwykle niewielki procent wartości technologii, a ratuje sezon, gdy awaria zdarza się w lipcu. Pakiet wpisuje się do formularza cenowego jako osobną pozycję, żeby wykonawcy wycenili go porównywalnie.
Szkolenie służb zamawiającego
Części bez wiedzy są bezużyteczne. Zakres szkolenia opisaliśmy w tekście o przekazaniu fontanny do eksploatacji; tu wystarczy zasada, że szkolenie jest częścią przedmiotu zamówienia i warunkiem odbioru, nie uprzejmością wykonawcy.
Umowa serwisowa a części: co zostaje poza OPZ
OPZ i umowa na budowę zabezpieczają dostępność części i wiedzy. Nie rozstrzygają, kto trzyma magazyn, w jakim czasie część ma być dostarczona i kto akceptuje zamiennik. To materia umowy serwisowej: części w ryczałcie a części za odrębnym rozliczeniem, magazyn u serwisanta albo u zamawiającego, zasady zamienników. Konstrukcję takiej umowy, w tym czasy reakcji, opisaliśmy w tekście o umowie serwisowej (SLA) i nie powtarzamy jej tutaj.
Jedna zależność jest istotna już dziś: firma, która projektuje i buduje obiekt z myślą o własnym późniejszym serwisie fontann miejskich, dobiera urządzenia tak, żeby dało się je wymieniać bez opróżniania niecki i bez wizyty producenta. Wykonawca, który po odbiorze znika, nie ma tej motywacji. Dlatego warto już w postępowaniu na budowę przewidzieć opcję na serwis w pierwszych sezonach — żeby dobór technologii uwzględniał eksploatację.
Portfel obiektów: standaryzacja technologii w mieście
Zarządca kilkunastu fontann ma problem z częściami pomnożony przez liczbę technologii: pięć typów sterowników, cztery rodzaje opraw i trzy standardy dysz oznaczają pięć magazynów, pięć szkoleń i pięć firm do kontaktu.
Standaryzacja nie oznacza kupowania u jednego producenta, bo to wykluczałoby konkurencję. Oznacza wpisanie do OPZ każdego kolejnego obiektu tych samych wymagań funkcjonalnych: te same standardy sygnałów, ten sam protokół sterowania oświetleniem, te same przyłącza dysz, ten sam sposób dokumentowania. Korzyści są trzy: jeden magazyn — kilka opraw i dysz w rezerwie obsługuje cały portfel; jedno szkolenie — służby znają jeden panel i jedną procedurę zimowania, więc rotacja pracowników nie oznacza utraty wiedzy; jeden partner techniczny — dystrybutor z własnym wsparciem w kraju odpowiada za dostępność części niezależnie od losów wykonawcy budowlanego. W przypadku C4Y tę rolę pełni dystrybucja systemów Aquatronic i pozostałych marek z portfolio, z zapleczem serwisowym przekładanym na etap doboru urządzeń.
Obiekt parkowy, jak fontanna w Parku Słowiańskim w Głogowie, pokazuje znaczenie rozbudowanej technologii wodnej; dostępność jej typoszeregów i części trzeba potwierdzić w dokumentacji konkretnego obiektu. Planowanie całego portfela w horyzoncie dziesięciu lat, w tym kolejność remontów i ich miejsce w wieloletniej prognozie finansowej, opisaliśmy w tekście o portfelu fontann miasta.
Gwarancja a części zamienne: od kiedy liczy się termin
Gwarancja wykonawcy biegnie od odbioru — tak jak zapisano w umowie. Gwarancja producenta urządzenia jest odrębnym oświadczeniem: Kodeks cywilny (tekst jednolity: Dz.U. z 2026 r. poz. 795) reguluje ją w art. 577–581, a jeśli gwarant nie zastrzegł innego terminu, trwa ona dwa lata od wydania rzeczy kupującemu. Pompa kupiona przez wykonawcę w marcu, zamontowana w czerwcu i odebrana z całą fontanną w listopadzie ma gwarancję producenta o osiem miesięcy krótszą, niż wynikałoby z daty odbioru — a po upływie gwarancji wykonawcy zamawiający zostaje tylko z tą krótszą.
Warunki konkretnej gwarancji producenta mogą regulować to inaczej i to one rozstrzygają w indywidualnym przypadku, ale wniosek praktyczny jest jeden: gwarancja wykonawcy powinna obejmować urządzenia niezależnie od gwarancji producentów, a dokumenty gwarancyjne z datami zakupu powinny być przekazane przy odbiorze. Części z rynku wtórnego montowane w okresie gwarancyjnym przez kogoś innego niż gwarant mogą prowadzić do utraty gwarancji — zależności między gwarancją wykonawcy, gwarancją producenta i rękojmią opisaliśmy w tekście o gwarancji i rękojmi na fontannę.
Gdzie ma leżeć dokumentacja urządzeń
Prawo budowlane (tekst jednolity: Dz.U. z 2026 r. poz. 524) w art. 60 przewiduje, że inwestor, oddając obiekt do użytkowania, przekazuje właścicielowi lub zarządcy dokumentację budowy i powykonawczą, a w razie potrzeby instrukcje obsługi i eksploatacji obiektu, instalacji i urządzeń; art. 63 nakazuje przechowywać je przez okres istnienia obiektu. Dla obiektów objętych obowiązkiem prowadzenia książki obiektu budowlanego (art. 60b) punktem odniesienia jest ta książka.
Czy konkretna fontanna podlega tym obowiązkom, zależy od kwalifikacji: ustawa wymienia wodotryski wśród obiektów małej architektury, a obiekt z niecką żelbetową, podziemną komorą i przyłączami bywa kwalifikowany inaczej niż wolnostojący wodotrysk. Niezależnie od kwalifikacji zamawiający nic nie traci, powtarzając w umowie wymóg przekazania dokumentacji urządzeń w formie papierowej i elektronicznej oraz wyznaczając komórkę, która ją przechowuje. Po 15 latach dokumentacja zwykle istnieje — leży w wydziale inwestycji, a obiekt utrzymuje wydział komunalny albo spółka miejska, do której nikt jej nie przekazał.
Obiekt, w którym części już nie ma
Zapisy w OPZ chronią obiekty, które dopiero powstaną. Dla obiektu, w którym sterownik jest wycofany, a oprawy nie do zdobycia, ścieżka zaczyna się od audytu: inwentaryzacji z ustaleniem, co jest produkowane, co ma zamiennik z innego typoszeregu, a co wymaga wymiany całego układu. Dopiero wtedy zapada decyzja, czy wymienić pojedyncze elementy, czy przenieść sterowanie na nową platformę z zachowaniem niecki, rurociągów i pomp.
Strategie tej zmiany opisaliśmy w tekście o migracji sterowania starszej fontanny, a metodykę oceny obiektu po 15–20 latach w tekście o audycie technicznym. Modernizacja wymuszona obsolescencją jest inwestycją, którą można było odsunąć o dekadę pięcioma akapitami w OPZ. Zamawiający, który pisze dokumentację nowego obiektu i planuje modernizację starego, powinien w obu użyć tych samych wymagań — wtedy oba trafiają do jednego magazynu części.
Najczęstsze błędy zamawiających
- Utożsamianie gwarancji z dostępnością części. Gwarancja obejmuje wady, nie zużycie, i kończy się po kilku latach; obiekt ma pracować dwadzieścia.
- Dokumentacja powykonawcza bez numerów katalogowych. Zestawienie „pompa obiegowa – 1 szt.” nie pozwala zamówić uszczelnienia, gdy wykonawcy już nie ma.
- Program sterownika pozostawiony u wykonawcy. Obiekt sprawny, ale niemożliwy do przeprogramowania i nieobsługiwalny przez inny serwis.
- Oprawy i dysze o niestandardowym mocowaniu wybrane pod wygląd. Efekt w pierwszym sezonie, brak zamiennika w ósmym.
- Brak pakietu części przy odbiorze. Pierwsza awaria w lipcu oznacza wyłączony obiekt do czasu dostawy.
- Każdy obiekt w mieście w innej technologii. Dziesięć fontann w dziesięciu standardach kosztuje w utrzymaniu jak dwadzieścia.
- Dokumentacja w wydziale inwestycji, obiekt u zarządcy. Po reorganizacji nikt nie wie, gdzie są schematy.
Wspólnym mianownikiem jest przekonanie, że części to sprawa serwisu. Nie jest — serwis zarządza tylko tym, co przewidziano w projekcie i umowie. Dlatego projektowanie fontann pod niski koszt eksploatacji zaczyna się od doboru urządzeń, do których zarządca będzie miał dostęp przez cały okres użytkowania, i od dokumentacji, która ten dostęp umożliwia.
Najczęściej zadawane pytania
Na ile lat można wymagać dostępności części zamiennych w OPZ?
Ustawa nie narzuca okresu — ustala go zamawiający. Realistyczny horyzont jest inny dla mechaniki (kilkanaście lat jest osiągalne) i inny dla elektroniki (serie są wycofywane po kilku latach). Ważniejsze od liczby jest to, co wykonawca ma zrobić, gdy część przestanie być dostępna: wskazać zamiennik albo dostarczyć dokumentację umożliwiającą migrację.
Czy wymaganie urządzeń z krajowej dystrybucji nie ogranicza konkurencji?
Zapis „urządzenia producenta X” ogranicza i bez klauzuli równoważności jest niedopuszczalny. Zapis funkcjonalny — standardowe przyłącza i sygnały, urządzenia z bieżącej produkcji, autoryzowany serwis producenta w Polsce, dostępność części potwierdzona oświadczeniem — może spełnić wielu producentów. O dopuszczalności konkretnego brzmienia decyduje jednak analiza całości dokumentów zamówienia.
Co konkretnie powinno zostać przekazane z programu sterownika?
Projekt programu w postaci źródłowej otwieranej w środowisku inżynierskim, opis zmiennych i algorytmów, lista wejść i wyjść, sceny w formacie edytowalnym, hasła i klucze sprzętowe, licencje na oprogramowanie narzędziowe oraz dokument przenoszący prawa autorskie albo udzielający licencji z prawem modyfikacji. Sam plik wgrany do sterownika nie wystarcza.
Czy zamiennik dyszy innego producenta da ten sam efekt?
Mechanicznie zwykle tak, bo przyłącza są w standardowych gwintach rurowych. Wizualnie niekoniecznie: dysze o tej samej nazwie typu różnią się kształtem i wysokością strumienia przy tym samym ciśnieniu, a w niecce z kilkunastoma dyszami jedna inna jest widoczna. Zapas kilku dysz każdego typu przy odbiorze jest tańszy niż wymiana kompletu po latach.
Od kiedy biegnie gwarancja producenta na pompę zamontowaną w fontannie?
Co do zasady od wydania rzeczy kupującemu, a jeśli gwarant nie zastrzegł innego terminu, trwa dwa lata; szczegóły określa dokument gwarancyjny. Kupującym jest zwykle wykonawca, więc gwarancja producenta bywa krótsza niż gwarancja wykonawcy liczona od odbioru fontanny. Stąd wymóg, żeby gwarancja wykonawcy obejmowała urządzenia niezależnie od gwarancji producentów.
Czy zapas części przy odbiorze nie jest zbędnym wydatkiem?
Wartość pakietu uszczelnień, kilku dysz, jednej lub dwóch opraw i czujnika to zwykle niewielki procent wartości technologii; wycena zależy od obiektu. Koszt braku części to wyłączony obiekt w szczycie sezonu i awaryjna dostawa. Przy portfelu obiektów o zbliżonej technologii jeden zapas obsługuje wszystkie, więc wydatek na obiekt maleje.
Materiał ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej. Treść zapisów w opisie przedmiotu zamówienia i umowie, kwalifikacja obiektu oraz warunki gwarancji wymagają analizy konkretnego obiektu i przepisów obowiązujących w dniu wszczęcia postępowania.
Jeśli przygotowują Państwo dokumentację postępowania na nowy obiekt albo zamawiają części do istniejącego i nie mają pewności, które urządzenia będą dostępne za dziesięć lat, warto sprawdzić to przed ogłoszeniem postępowania, a nie po pierwszej awarii. Chętnie przejdziemy przez listę urządzeń i zapisy dotyczące dokumentacji oraz części — telefonicznie pod numerem 501 257 549 lub przez formularz na stronie kontakt.



