Z niecki na mokrą posadzkę – konwersja starej fontanny basenowej na fontannę suchą: kiedy to najlepszy wariant modernizacji

Scenariusz, który powtarza się w polskich miastach z niepokojącą regularnością: fontanna z początku lat dziewięćdziesiątych, betonowa niecka o głębokości pół metra, woda o barwie zielonej herbaty, pompa wyłączona „do wyjaśnienia sprawy”, wokół barierki i taśma ostrzegawcza. Na biurku leży ekspertyza techniczna z rekomendacją remontu i kosztorysem, od którego radni podnoszą brwi. W tym momencie decydent zwykle dostaje dwa warianty do wyboru: wyremontować to, co jest, albo rozebrać i zbudować od nowa. Jest jednak wariant trzeci, który rzadko trafia do zestawienia — konwersja niecki na instalację poziomu posadzki. Bywa najtańszy w cyklu życia i najbardziej użyteczny dla placu, który przez pół roku musi obsługiwać jarmarki, koncerty i sceny plenerowe.

Dlaczego wyeksploatowane niecki przegrywają w eksploatacji

Otwarte lustro wody w przestrzeni publicznej to konstrukcja, która pracuje przeciwko zarządcy. Zbiornik o niewielkiej głębokości nagrzewa się w upale, sprzyjając rozwojowi glonów i biofilmu na ściankach. Do wody trafia wszystko, co przyniesie wiatr i przechodnie: liście, niedopałki, opakowania, resztki jedzenia, a wraz z ptakami i zwierzętami — zanieczyszczenia mikrobiologiczne. Efektem jest cykl, który zna każdy zarządca: intensywne czyszczenie, spuszczanie i ponowne napełnianie, a między tymi zabiegami tygodnie, w których obiekt nie wygląda reprezentacyjnie.

Drugi problem jest poważniejszy i dotyczy zdrowia. Woda w fontannie bywa klarowna i dlatego potocznie uznawana za czystą, choć nie jest przeznaczona ani do picia, ani do kąpieli i nie podlega takiej kontroli jak woda na pływalniach. Służby sanitarne wprost ostrzegają przed traktowaniem fontann jako brodzików. Osobnym zagadnieniem jest aerozol wodny: komunikaty stacji sanitarno-epidemiologicznych wskazują, że kolonizacji instalacji przez bakterie Legionella sprzyja temperatura wody w przedziale 25–45°C, brak dezynfekcji i niekontrolowany narost biofilmu, a zakażenie następuje drogą wziewną — wystarczy przebywanie w pobliżu źródła drobnych kropel. Ryzyko minimalizuje się kontrolą instalacji, usuwaniem biofilmu, utrzymywaniem niskiej temperatury wody i dezynfekcją związkami chloru lub promieniowaniem UV. To wszystko wymaga technologii, której stare niecki z reguły nie mają.

Trzeci problem jest przestrzenny. Niecka z obrzeżem i barierką wycina z placu kilkadziesiąt lub kilkaset metrów kwadratowych, których nie da się użyć pod scenę, stoiska ani przejście w dniu imprezy. W miastach, które przez cały sezon prowadzą kalendarz wydarzeń, to koszt realny, tylko nigdy nieujęty w kosztorysie.

Kiedy konwersja wygrywa z remontem niecki

Konwersja polega na likwidacji widocznego zbiornika i zastąpieniu go płytą w poziomie posadzki, z dyszami i oświetleniem ukrytymi pod nawierzchnią oraz wodą krążącą w obiegu zamkniętym — czyli rozwiązaniem, które w praktyce projektowej nazywa się fontanną suchą typu dry plaza. Nie jest to jednak recepta uniwersalna. Warto przejść przez pięć testów decyzyjnych.

  • Plac pracuje jako przestrzeń wydarzeń. Jeśli w kalendarzu są jarmarki, kino letnie czy sceny plenerowe, odzyskanie płaskiej, przejezdnej powierzchni ma wymierną wartość organizacyjną.
  • Niecka nie ma wartości zabytkowej ani kompozycyjnej. Fontanna wpisana do rejestru zabytków, obiekt o wartości rzeźbiarskiej albo element autorskiej kompozycji placu z konwersji są wyłączone — tam właściwą drogą jest konserwacja i odtworzenie.
  • Zakres rekomendowanego remontu i tak obejmuje płytę denną oraz technologię. Jeżeli ekspertyza mówi o skuciu okładzin, naprawie dna, nowej hydroizolacji i wymianie całego układu pompowo-filtracyjnego, różnica zakresu między remontem a konwersją zaczyna być niewielka.
  • Obiekt ma być dostępny. Płyta w poziomie posadzki znosi krawędź, obrzeże i barierę, którą trzeba omijać wózkiem czy z laską.
  • Miasto chce funkcji chłodzącej i rekreacyjnej. Instalacja posadzkowa jest przestrzenią, po której można chodzić i w której dzieci mogą się bawić — z zastrzeżeniem, że wymaga to znacznie ostrzejszego reżimu uzdatniania niż fontanna wyłącznie dekoracyjna.

Jeżeli odpowiedź na większość tych pytań jest twierdząca, konwersja powinna trafić do analizy wariantowej na równych prawach z remontem istniejącej fontanny i z budową nowego obiektu.

Co zostaje pod ziemią: stara niecka jako zbiornik buforowy

Tu leży ekonomiczny sens całej operacji. Fontanna sucha potrzebuje trzech rzeczy pod nawierzchnią: zbiornika wyrównawczego na wodę obiegową, komory technicznej na pompy, filtrację, uzdatnianie i sterowanie oraz przestrzeni na rozprowadzenie rurociągów i okablowania. Wyeksploatowana niecka basenowa to gotowa, żelbetowa skrzynia w gruncie — o odpowiedniej geometrii, z istniejącymi przepustami, przyłączem wody, odprowadzeniem do kanalizacji i zasilaniem elektrycznym.

Rozwiązanie jest szeroko stosowane w polskiej praktyce projektowej. W dokumentacjach dostępnych w biuletynach informacji publicznej powtarza się ten sam schemat: płyty kamienne układane na wspornikach systemowych (tzw. buzonach), a pod nimi niecka pełniąca rolę zbiornika buforowego z lustrem wody rzędu trzydziestu centymetrów. W jednym z projektów wprost zapisano, że istniejąca niecka fontanny zostanie wykorzystana jako zbiornik buforowy, a urządzenia filtracji i uzdatniania trafią do komory technicznej w jej sąsiedztwie. Obieg jest zamknięty, z automatycznym dopustem wody sterowanym sondami poziomu, przelewem awaryjnym do kanalizacji, zabezpieczeniem pomp przed pracą na sucho i wodomierzem z zaworem antyskażeniowym na przyłączu wody świeżej. To dokładnie ten zestaw funkcji, który w nowej lokalizacji trzeba zbudować od zera — z wykopem, deskowaniem, zbrojeniem, betonowaniem i odtworzeniem nawierzchni wokół.

Praktyka C4Y — firmy, która od 2012 roku zajmuje się fontannami, a od 2015 realizuje budowy samodzielnie — pokazuje, że przy poprawnie przeprowadzonej konwersji istotna część wartości starej inwestycji, zwłaszcza w zakresie konstrukcji podziemnej, przyłączy i komory technologicznej, pozostaje w użyciu. W korzystnych przypadkach mówimy o rzędzie 60–70% wartości infrastruktury podziemnej; to szacunek z realizacji, a nie parametr normatywny, i każdorazowo wymaga potwierdzenia w inwentaryzacji konkretnego obiektu.

Warunkiem jest rzetelna diagnostyka. Sprawdzeniu podlegają: stan i grubość otuliny zbrojenia, karbonatyzacja betonu, szczelność płyty dennej i ścian, obecność rys konstrukcyjnych, faktyczne rzędne i spadki, drożność istniejących przepustów oraz stan przyłączy. Zdarza się, że niecka jest w stanie dyskwalifikującym i wtedy uczciwa odpowiedź brzmi: konwersja nie przyniesie oszczędności. Zdarza się też odwrotnie — że konstrukcja z lat dziewięćdziesiątych, wykonana z nadmiarem, jest dziś w lepszym stanie niż przypuszczano. Warto przy tym pamiętać, że podziemna kubatura fontanny może pełnić dodatkowe funkcje; opisywaliśmy to szerzej w tekście o niecce fontanny jako mikrozbiorniku retencyjnym.

Wyzwania techniczne, które decydują o powodzeniu konwersji

Odwodnienie płyty i spadki

W fontannie nieckowej woda po prostu wraca do zbiornika. W instalacji posadzkowej trzeba ją zebrać z całej powierzchni płyty i sprowadzić do zbiornika buforowego, licząc się z rozbryzgiem poza obrys dysz, wiatrem i opadem atmosferycznym nakładającym się na pracę fontanny. Stara niecka po adaptacji rzadko ma spadki wymagane dla nowej funkcji — najczęściej konieczne są warstwy spadkowe i przeprojektowanie układu odbiorników. To pozycja, którą projektanci bywają skłonni potraktować pobieżnie, a która później decyduje o tym, czy po pokazie na placu zostaną kałuże.

Kraty, dysze i klasy obciążenia

Wszystkie elementy w nawierzchni — kraty odpływowe, ramy wpustów, obudowy dysz i osprzęt oświetleniowy — muszą mieć klasę obciążenia dobraną do rzeczywistego użytkowania placu. Zgodnie z klasyfikacją stosowaną w normach PN-EN 124 dla zwieńczeń wpustów i włazów oraz PN-EN 1433 dla odwodnień liniowych, klasa A15 odpowiada powierzchniom wyłącznie pieszym i rowerowym, B125 — ciągom pieszym o dużym natężeniu i parkowaniu samochodów osobowych, C250 — strefom przykrawężnikowym i ruchowi lżejszych pojazdów dostawczych, a D400 — jezdniom i ciągom pieszo-jezdnym. Na płycie rynku, po której w dniu jarmarku wjeżdża bus z nagłośnieniem albo pojazd służb, dobranie klasy „na piechotę” jest błędem kosztownym i trudnym do naprawienia bez rozbiórki nawierzchni.

Antypoślizgowość — dwa różne badania

Mokra posadzka, po której chodzą dzieci na bosaka, to zupełnie inny problem niż mokry chodnik. Odporność na poślizg opisują dwie niezależne klasyfikacje: DIN 51130 z klasami R9–R13 dla stopy obutej i DIN 51097 z klasami A, B i C dla stopy bosej na powierzchni mokrej, gdzie kolejne klasy odpowiadają skutecznej antypoślizgowości przy kącie nachylenia 12–18°, 18–24° i powyżej 24°. W strefach o charakterze basenowym i brodzikowym przyjmuje się co najmniej klasę B, a dla powierzchni najbardziej narażonych — C. Jak przypominają publikacje branżowe dotyczące antypoślizgowości posadzek, klasy dla stopy bosej nie wolno wyprowadzać z badań dla stopy obutej, a antypoślizgowość na sucho nie jest równa antypoślizgowości na mokro. Dodatkowo parametry pogarszają się w trakcie eksploatacji wraz z zabrudzeniem powierzchni, co przemawia za okresową kontrolą — i za wpisaniem konkretnych klas do opisu przedmiotu zamówienia, a nie ogólnego wymogu „nawierzchnia antypoślizgowa”.

Uzdatnianie przy bezpośrednim kontakcie z użytkownikiem

Instalacja posadzkowa, z której korzysta się, by się ochłodzić lub pobawić, wymaga reżimu sanitarnego innego niż fontanna dekoracyjna. Główny Inspektorat Sanitarny zwracał uwagę, że dezynfekcja wody jest szczególnie istotna w fontannach o zamkniętym obiegu i w instalacjach typu dry plaza, a przeciwdziałanie zakażeniom bakteriami Legionella wymaga utrzymywania stężenia wolnego chloru wyższego niż w wodzie przeznaczonej do spożycia. W praktyce oznacza to układ filtracji o odpowiedniej krotności obiegu, dezynfekcję łączącą UV z preparatem chemicznym, monitoring parametrów, kontrolowany dopust wody świeżej i harmonogram badań. Niezależnie od zastosowanej technologii woda z fontanny nie jest wodą do picia — wyjątkiem są wyłącznie odrębne poidełka z uzdatnianym obiegiem wody pitnej.

Winteryzacja i zimowe życie płyty

Poza sezonem płyta fontanny suchej pozostaje zwykłą, użytkowalną nawierzchnią placu — i to jest jej duży atut wobec niecki, którą zimą trzeba osłonić lub ogrodzić. Wymaga to jednak poprawnie zaprojektowanego zamknięcia: opróżnienia rurociągów ssąco-tłocznych, odpływów zimowych, zabezpieczenia odcinków w gruncie i uporządkowanego rozruchu wiosną. W dokumentacjach realizowanych obiektów pojawiają się także rozwiązania podnoszące bezpieczeństwo pracy, takie jak anemometr automatycznie wyłączający fontannę przy silnym wietrze. Cały ten cykl — winteryzacja, uruchomienie, konserwacja — jest przedmiotem stałego dozoru technicznego fontann i powinien być zaplanowany razem z inwestycją, a nie po jej odbiorze.

Aspekty formalne: remont, przebudowa czy nowa budowa

Kwalifikacja robót ma bezpośredni skutek proceduralny i budżetowy. Ustawa – Prawo budowlane definiuje remont jako roboty polegające na odtworzeniu stanu pierwotnego, z dopuszczeniem wyrobów budowlanych innych niż użyte pierwotnie, natomiast przebudowę — jako roboty, w wyniku których zmieniają się parametry użytkowe lub techniczne obiektu, poza parametrami charakterystycznymi takimi jak kubatura, powierzchnia zabudowy, wysokość, długość, szerokość i liczba kondygnacji. Konwersja niecki na instalację posadzkową zmienia parametry użytkowe i techniczne obiektu, więc z reguły jest przebudową, a nie remontem.

Fontanna traktowana jest zwykle jako obiekt małej architektury. Ustawa wskazuje, że budowa obiektów małej architektury w miejscach publicznych nie wymaga pozwolenia na budowę, natomiast wymaga zgłoszenia, a obowiązek zgłoszenia obejmuje również przebudowę takich obiektów. Organ ma określony ustawowo termin na wniesienie sprzeciwu, a jego bezczynność otwiera drogę do rozpoczęcia robót. To ścieżka istotnie krótsza od pozwolenia na budowę, ale nie zwalnia z pozostałych uzgodnień: zgodności z miejscowym planem, uzgodnienia z wojewódzkim konserwatorem zabytków, jeśli plac leży w strefie ochrony konserwatorskiej, oraz uzgodnień branżowych w zakresie przyłączy. Zakres każdorazowo ustala się indywidualnie z organem administracji architektoniczno-budowlanej — zwłaszcza gdy prace obejmują ingerencję w konstrukcję lub nową komorę techniczną.

Nie mniej ważna jest strona budżetowa. Zakwalifikowanie zadania jako przebudowy oznacza wydatek majątkowy, a nie bieżący, co ma znaczenie dla wieloletniej prognozy finansowej i dla kwalifikowalności w programach dofinansowania. Rewitalizacje przestrzeni publicznych z komponentem fontanny bywają współfinansowane ze środków europejskich w ramach regionalnych programów na lata 2021–2027 i to często decyduje o tym, czy zadanie ruszy w danym roku budżetowym.

Rachunek konwersji: trzy scenariusze dla obiektu z lat 90.

Porównanie wariantów tylko przez pryzmat kosztorysu inwestorskiego prowadzi do złych decyzji. Sensowna analiza obejmuje cykl życia i liczbę dni, w których przestrzeń jest w pełni użyteczna.

  • Scenariusz A — remont odtworzeniowy niecki. Najkrótsza ścieżka formalna i najmniejszy opór polityczny. Skucie okładzin, naprawa dna, hydroizolacja, nowa technologia, oświetlenie. Wada: po zakończeniu prac zarządca ma nowocześniejszą wersję tego samego problemu eksploatacyjnego — otwartego lustra wody i placu przeciętego barierą. Skala takich zadań jest wymierna: przebudowa fontanny na Placu Pokoju w Oświęcimiu, obejmująca remont niecki, wymianę instalacji technologicznej i nowe oświetlenie, wyceniona została na około 1,9 mln zł, przy czym miasto trzykrotnie ogłaszało przetarg, zanim znalazło wykonawcę.
  • Scenariusz B — konwersja. Wyższy koszt prac nawierzchniowych i technologicznych niż w prostym remoncie, ale wykorzystanie istniejącej konstrukcji podziemnej, przyłączy i komory technologicznej. Niższe koszty eksploatacyjne: mniej wody traconej na wymianę zawartości niecki, mniej robocizny przy czyszczeniu, mniejsza ekspozycja na zanieczyszczenia zewnętrzne. Zysk funkcjonalny: pełna powierzchnia placu dostępna poza godzinami pracy fontanny i przez cały okres zimowy.
  • Scenariusz C — rozbiórka i nowa fontanna. Największa swoboda projektowa i największy nakład: rozbiórka, wykop, nowa konstrukcja, odtworzenie nawierzchni. Bywa jednak jedyną sensowną drogą, gdy diagnostyka wyklucza adaptację. Krakowski przykład pokazuje, że rachunek może wypaść zaskakująco: ekspertyza fontanny „Kryształ” na Rynku Głównym wykazała, że koszt naprawy — szacowany na około 1,3 mln zł — przekroczyłby koszt budowy nowego obiektu, co przesądziło o rezygnacji z remontu.

Wniosek dla decydenta jest prosty: trzech wariantów nie da się porównać bez inwentaryzacji i studium wykonalności. Bez tego rozmowa toczy się na poziomie przeczuć, a przeczucia zwykle wskazują na remont — czyli na wariant, który po pięciu latach wraca na to samo biurko.

Jak to wygląda w polskich miastach

Kierunek jest wyraźny. W Żorach w ramach rewitalizacji starego miasta w miejscu dotychczasowej fontanny na rynku zaprojektowano fontannę posadzkową — „mokry chodnik” z efektami świetlnymi i dźwiękowymi, tworzony przez podziemną betonową nieckę przykrytą płytami kamiennymi, z rozbiórką istniejących nawierzchni i pomieszczenia technologicznego. W warszawskim Parku Bródnowskim fontanna posadzkowa powstała w zachodniej części dawnej niecki basenowej, a zagłębiona w gruncie stacja uzdatniania obsługuje jednocześnie oba obiekty; sama niecka została przy tym dostosowana do montażu lodowiska zimą. Kruszwica w 2026 roku prowadziła postępowanie na rewitalizację rynku z fontanną typu dry plaza o średnicy 586 cm, lustrze wody blisko 27 m², głębokości rzędu 0,3–0,4 m, z dwudziestoma dyszami strumieniowymi, oświetleniem LED RGB w klasie IP68, sterowaniem DMX, stacją uzdatniania i anemometrem — z dofinansowaniem ze środków europejskich.

W portfolio C4Y najbardziej reprezentatywnym obiektem tej kategorii jest fontanna sucha na Placu Kolegiackim w Poznaniu — rozwiązanie, w którym płyta placu pełni podwójną funkcję: przestrzeni reprezentacyjnej i atrakcji wodnej. Wartość tego doświadczenia nie polega jednak wyłącznie na realizacji. Firma prowadzi jednocześnie stały nadzór techniczny nad kilkudziesięcioma obiektami w całej Polsce, w Szczecinie, Świnoujściu, Tarnowie, Zielonej Górze, Głogowie czy Środzie Wielkopolskiej. To z serwisu pochodzi wiedza o tym, które rozwiązania po pięciu latach zaczynają zawodzić: gdzie kraty się deformują, gdzie dostęp do dysz wymaga demontażu połowy płyty, gdzie odwodnienie nie nadąża za rozbryzgiem. Ta wiedza wraca potem do projektów technologii fontann jako lista rzeczy, których nie należy powtarzać.

Na co zwrócić uwagę, planując konwersję

Kolejność działań ma tu większe znaczenie niż w typowej inwestycji, bo punktem wyjścia jest istniejąca konstrukcja o nieznanym stanie.

  1. Inwentaryzacja i ekspertyza konstrukcyjna istniejącej niecki, komory technicznej i przyłączy — przed jakąkolwiek koncepcją architektoniczną.
  2. Studium wykonalności konwersji z porównaniem trzech scenariuszy w cyklu życia, obejmujące zużycie wody i energii oraz nakład na obsługę sezonową.
  3. Koncepcja programowa: scenariusze pracy fontanny, tryb eventowy z wyłączeniem strumieni, ewentualna rozbudowa o funkcje fontanny multimedialnej ze sterowaniem DMX i synchronizacją z dźwiękiem.
  4. Opis przedmiotu zamówienia z parametrami mierzalnymi — to etap, na którym najczęściej powstają późniejsze problemy.
  5. Serwis wpisany w umowę od pierwszego sezonu, wraz z uruchomieniem, winteryzacją i harmonogramem badań wody.

Trzy pułapki w OPZ, które warto zamknąć na etapie dokumentacji: brak wymaganej klasy antypoślizgowości podanej osobno dla stopy bosej i obutej; brak wskazanej klasy obciążenia krat i osprzętu w nawierzchni; brak wymogu serwisowalności — czyli możliwości dostępu do dysz, opraw i filtrów bez rozbiórki nawierzchni. Każda z nich generuje koszty, które ujawniają się dopiero w eksploatacji, kiedy gwarancja już nie obowiązuje.

Jak C4Y podchodzi do konwersji

C4Y zajmuje się fontannami nieprzerwanie od 2012 roku — od utrzymania i serwisu, przez remonty, po samodzielną budowę fontann od 2015 roku. W przypadku konwersji punktem wyjścia jest zawsze ocena tego, co już istnieje pod ziemią, i uczciwa odpowiedź na pytanie, czy adaptacja niecki przyniesie realną oszczędność, czy tylko przeniesie problem o kilka lat. Zespół przygotowuje studium wykonalności dla konkretnego obiektu, projektuje technologię, realizuje instalacje posadzkowe i przejmuje je następnie pod stały dozór techniczny — pracując także jako dostawca technologii dla biur projektowych, w tym rozwiązań Aquatronic, SAFE-RAIN, SplashTronic i Aytok.

Jeśli na Państwa biurku leży ekspertyza fontanny z rekomendacją remontu, warto zestawić ją z trzecim wariantem, zanim zostanie podjęta decyzja budżetowa. Skontaktuj się z nami, aby omówić inwentaryzację istniejącego obiektu i możliwości jego konwersji — również wtedy, gdy wynik analizy okaże się taki, że lepszym rozwiązaniem będzie klasyczny remont niecki.

Najczęściej zadawane pytania

Czy konwersja starej fontanny na suchą wymaga pozwolenia na budowę?

Fontanna jest zwykle traktowana jako obiekt małej architektury, a Prawo budowlane przewiduje dla budowy takich obiektów w miejscach publicznych tryb zgłoszenia zamiast pozwolenia na budowę; obowiązek zgłoszenia obejmuje również ich przebudowę. Konwersja niecki na instalację posadzkową zmienia parametry użytkowe i techniczne obiektu, więc kwalifikuje się zwykle jako przebudowa, a nie remont. Ostateczny zakres wymagań ustala organ administracji architektoniczno-budowlanej, a w strefach ochrony konserwatorskiej dochodzi uzgodnienie z wojewódzkim konserwatorem zabytków.

Czy zawsze da się wykorzystać starą nieckę jako zbiornik buforowy?

Nie. Decyduje diagnostyka: stan betonu i zbrojenia, karbonatyzacja, szczelność płyty dennej i ścian, rysy konstrukcyjne, rzędne oraz drożność przepustów i przyłączy. Zdarzają się konstrukcje w stanie dyskwalifikującym, przy których adaptacja nie daje oszczędności — i takie, które po trzech dekadach są w lepszej formie, niż zakładano. Dopiero ekspertyza pozwala policzyć, jaka część istniejącej infrastruktury faktycznie zostaje w użyciu.

Czy fontanna sucha zużywa więcej wody niż nieckowa?

Obydwa typy pracują w obiegu zamkniętym z automatycznym uzupełnianiem ubytków, więc bilans zależy głównie od strat na parowanie, rozbryzg i płukanie filtrów oraz od częstotliwości wymiany zawartości zbiornika. Instalacja posadzkowa ma zwykle mniejszą objętość wody i mniejszą otwartą powierzchnię eksponowaną na zanieczyszczenia zewnętrzne, co ogranicza konieczność pełnych wymian wody. Rzeczywiste zużycie wynika z bilansu wykonanego dla konkretnego obiektu.

Czy woda w fontannie suchej jest bezpieczna dla dzieci?

Woda z fontanny w żadnym przypadku nie jest wodą przeznaczoną do picia — wyjątkiem są odrębne poidełka z osobnym, uzdatnianym obiegiem wody pitnej. Instalacja, z której korzysta się rekreacyjnie, wymaga jednak wyraźnie ostrzejszego reżimu niż fontanna dekoracyjna: skutecznej filtracji, dezynfekcji (UV w połączeniu z preparatem chemicznym), kontroli temperatury wody i biofilmu oraz regularnych badań. Służby sanitarne wskazują na dezynfekcję jako element krytyczny właśnie w obiegach zamkniętych i instalacjach typu dry plaza.

Co się dzieje z płytą fontanny suchej zimą?

Po winteryzacji — opróżnieniu rurociągów, zabezpieczeniu odcinków w gruncie i zamknięciu obiegu — płyta pozostaje zwykłą nawierzchnią placu, po której można chodzić. To jedna z głównych przewag nad niecką, którą poza sezonem trzeba osłaniać lub odgradzać. Warunkiem jest poprawnie zaprojektowany układ odpływów zimowych i dostęp serwisowy do komory technicznej.

Czy przez fontannę suchą może przejechać samochód obsługi imprezy?

Tylko wtedy, gdy przewidziano to na etapie projektu. Decyduje klasa obciążenia krat, ram i osprzętu w nawierzchni, dobierana zgodnie z klasyfikacją stosowaną w normach PN-EN 124 i PN-EN 1433 — od A15 dla ruchu wyłącznie pieszego, przez B125 dla intensywnego ruchu pieszego i samochodów osobowych, po D400 dla ciągów pieszo-jezdnych. Jeżeli plac ma obsługiwać jarmarki i sceny plenerowe, wymóg wjazdu pojazdów należy zapisać w opisie przedmiotu zamówienia, a nie zakładać po odbiorze.

Zobacz inne wpisy

Share This