Zadzwoń: 501 257 549 Napisz

Zaprojektuj i wybuduj czy osobny przetarg na projekt i roboty: która formuła realizacji fontanny chroni budżet i termin

16 września 2026 | Finansowanie i procedury

Wrzesień jest ostatnim spokojnym momentem na tę decyzję. Projekt budżetu gminy na 2027 rok musi trafić do rady i regionalnej izby obrachunkowej do 15 listopada, a formuła realizacji przesądza, ile pozycji budżetowych trzeba w nim zaplanować i na ile lat je rozłożyć. Do wyboru są dwie ścieżki: osobne postępowanie na dokumentację projektową, a po nim osobne na roboty — albo jedno postępowanie w formule zaprojektuj i wybuduj, w którym fontanna opisana jest programem funkcjonalno-użytkowym (PFU).

Żadna z nich nie jest domyślnie lepsza. Obie mają układy, w których działają, i takie, w których kończą się aneksem albo obiektem niedziałającym tak, jak obiecywała wizualizacja. Poniżej porównanie, nie rekomendacja.

Dwie formuły: co naprawdę je różni

Podstawa jest w art. 103 ustawy — Prawo zamówień publicznych (tekst jednolity: Dz.U. z 2026 r. poz. 793). Ustęp 1 mówi, że zamówienia na roboty budowlane opisuje się za pomocą dokumentacji projektowej oraz specyfikacji technicznych wykonania i odbioru robót budowlanych (STWiORB). Ustęp 2 wprowadza wyjątek: jeżeli przedmiotem zamówienia jest zaprojektowanie i wykonanie robót, zamawiający opisuje przedmiot zamówienia za pomocą programu funkcjonalno-użytkowego. Ustęp 3 określa, co PFU obejmuje: opis zadania budowlanego wraz z przeznaczeniem ukończonych robót oraz stawianymi im wymaganiami technicznymi, ekonomicznymi, architektonicznymi, materiałowymi i funkcjonalnymi.

Różnica nie jest proceduralna, tylko dotyczy tego, co zamawiający kupuje. W formule rozdzielonej kupuje wykonanie cudzego projektu — ryzyko projektowe zostaje przy nim, bo to on dostarczył dokumentację. W formule zaprojektuj i wybuduj kupuje rezultat opisany parametrami — wykonawca sam dobiera rozwiązanie i sam odpowiada za to, czy dobrane rozwiązanie te parametry osiąga.

Istnieje też droga trzecia: koncepcja i projekt budowlany zamawiane osobno, a projekt wykonawczy technologii zostawiony wykonawcy robót. Ta hybryda przy fontannach bywa najrozsądniejsza — wracamy do niej niżej.

Jeżeli wartość zamówienia nie przekracza progu stosowania ustawy (od 1 stycznia 2026 r. jest to 170 000 zł netto), formalnie żadna z tych formuł nie jest wymagana. Regulaminy wewnętrzne i tak każą opisać przedmiot, a mała fontanna parkowa opisana jednym zdaniem kończy się tak samo jak duża.

PFU, OPZ i dokumentacja projektowa — trzy różne dokumenty

To rozróżnienie myli się najczęściej i najbardziej kosztownie. OPZ (opis przedmiotu zamówienia) to pojęcie funkcjonalne: sposób, w jaki zamawiający mówi, czego chce, w dowolnym postępowaniu. Przy zwykłych robotach budowlanych rolę OPZ pełni dokumentacja projektowa razem ze STWiORB. Przy formule zaprojektuj i wybuduj rolę OPZ pełni PFU. PFU nie jest więc „lepszym OPZ” ani „skróconym projektem” — jest innym typem dokumentu, opisującym wymagania zamiast rozwiązań.

Zakres i formę PFU określa rozporządzenie Ministra Rozwoju i Technologii z 20 grudnia 2021 r. w sprawie szczegółowego zakresu i formy dokumentacji projektowej, specyfikacji technicznych wykonania i odbioru robót budowlanych oraz programu funkcjonalno-użytkowego (Dz.U. z 2021 r. poz. 2454, obowiązuje od 1 stycznia 2022 r.). Zgodnie z nim PFU składa się ze strony tytułowej, części opisowej i części informacyjnej.

  • Część opisowa zawiera opis ogólny przedmiotu zamówienia — charakterystyczne parametry określające wielkość obiektu lub zakres robót, aktualne uwarunkowania wykonania oraz ogólne i szczegółowe właściwości funkcjonalno-użytkowe — a także wymagania zamawiającego wobec przygotowania terenu budowy, architektury, konstrukcji, instalacji, wykończenia i zagospodarowania terenu.
  • Część informacyjna zawiera dokumenty potwierdzające zgodność zamierzenia z odrębnymi przepisami, oświadczenie o prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane oraz materiały wejściowe: mapy, badania podłoża, zalecenia konserwatorskie, inwentaryzacje istniejących obiektów, warunki i porozumienia dotyczące przyłączeń do sieci.

Ta druga część decyduje o jakości ofert bardziej niż pierwsza: zamawiający albo daje wykonawcom twarde dane, albo zostawia ich z domysłami — a domysły wykonawcy wyceniają rezerwą.

Kiedy „zaprojektuj i wybuduj” wygrywa przy fontannie

Fontanna jest obiektem nietypowym, bo jej wartość użytkowa leży w branży, której nie ma w standardowym zespole projektowym. Konstrukcja, sanitarna i elektryka są rutynowe. Technologia fontannowa — bilans hydrauliczny obiegu, dobór pomp pod krzywą charakterystyki, dobór dysz pod ciśnienie robocze i wysokość strumienia, uzdatnianie, automatyka i scenariusze pracy — to osobne know-how. To najmocniejszy argument za formułą łączoną.

Jedna odpowiedzialność za efekt wodny. W formule zaprojektuj i wybuduj można zapisać wymóg rezultatu: wysokość strumienia przy określonej prędkości wiatru, liczba scenariuszy, czas przejścia sekwencji, poziom hałasu na granicy działki. W formule rozdzielonej wymóg rezultatu wisi w powietrzu, bo wykonawca robót odpowiada za zgodność z projektem, nie za to, czy projekt był dobry.

Brak sporu „projekt zły kontra wykonanie złe”. Obiekt nie osiąga zakładanego efektu, projektant twierdzi, że wykonawca odstąpił od rozwiązania, wykonawca — że wykonał zgodnie z dokumentacją, a zamawiający finansuje ekspertyzę, żeby ustalić, kogo pozwać.

Krótszy łączny czas. Jedno postępowanie zamiast dwóch, a projektowanie wykonawcze biegnie równolegle z zamawianiem urządzeń o długim terminie dostawy: pomp, sterowników, dysz ruchomych.

Optymalizacja pod eksploatację. Wykonawca, który po budowie przejmuje obiekt w utrzymanie i serwis fontann, ma interes w tym, żeby komora była dostępna, filtracja wymiarowana z zapasem, a dysze wymienne bez opróżniania niecki. Działa to jednak tylko wtedy, gdy umowa łączy budowę z okresem gwarancyjnym i serwisem — sama formuła tego nie gwarantuje.

Formuła sprawdza się więc najlepiej tam, gdzie geometria jest prosta, a technologia stanowi istotę zadania: fontanny posadzkowe (dry plaza) na rynkach, wodne place zabaw w parkach, obiekty w dziedzińcach biurowców i hoteli.

Kiedy formuła przegrywa i lepiej rozdzielić postępowania

Obiekt zabytkowy i uzgodnienia konserwatorskie. Wojewódzki konserwator zabytków uzgadnia konkretne rozwiązanie, a na etapie PFU tego rozwiązania jeszcze nie ma. Wykonawca podpisuje umowę ryczałtową, po czym dostaje zalecenia zmieniające materiał nawierzchni, geometrię obrzeża albo lokalizację komory — i formalnie rację ma on, bo zalecenia nie były znane przy ofertowaniu. Przy obiektach w rejestrze lub w strefie ochrony konserwatorskiej bezpieczniej zamówić koncepcję i uzgodnić ją przed wszczęciem postępowania na roboty.

Konkurs architektoniczny. Jeśli miasto rozstrzyga konkurs na zagospodarowanie placu, po konkursie i tak dysponuje koncepcją autorską. Wtedy czyste zaprojektuj i wybuduj traci sens, a naturalnym rozwiązaniem jest hybryda: projekt architektoniczny od autora koncepcji, projekt technologii i wykonawstwo od wykonawcy specjalistycznego.

Skomplikowany plac z kolizjami podziemnymi. Formuła nie usuwa ryzyka kolizji, tylko je przesuwa. Bez inwentaryzacji uzbrojenia i badań podłoża w PFU wykonawcy albo wliczą rezerwę, albo zgłoszą roszczenie po odkryciu kolizji.

Wymóg pełnej kontroli nad detalem. Tam, gdzie liczy się konkretny kamień i geometria obrzeża, formuła łączona oddaje te decyzje wykonawcy w granicach zapisów PFU. Im ogólniejsze PFU, tym większa swoboda optymalizacji w dół.

Mniejsza porównywalność ofert. Przy rozdzielonym przetargu na roboty wszyscy wyceniają tę samą dokumentację, więc różnica cen jest różnicą marż i organizacji. Przy zaprojektuj i wybuduj każda oferta jest innym obiektem, a ocena wymaga po stronie zamawiającego kompetencji technicznej — albo wsparcia niezależnego inżyniera.

Wymogi programów dotacyjnych. Część naborów oczekuje na etapie wniosku dokumentacji projektowej, kosztorysu inwestorskiego albo pozwolenia na budowę. W takim układzie formuła łączona jest po prostu niedostępna, bo dokumentacja powstaje dopiero po wyborze wykonawcy. Warunki formalne konkretnego naboru trzeba sprawdzić przed decyzją o formule, nie po niej.

Porównanie obu formuł kryterium po kryterium

Zestawienie opisuje typowy przebieg średniej inwestycji fontannowej. Konkretny obiekt może układać się inaczej — to punkt wyjścia do analizy, nie tabela rozstrzygająca.

Kryterium Osobne przetargi: projekt, potem roboty Zaprojektuj i wybuduj (PFU)
Łączny czas od decyzji do rozruchu Dłuższy — dwa pełne postępowania następujące po sobie, między nimi uzgodnienia i pozwolenia Krótszy — jedno postępowanie, projektowanie równolegle z przygotowaniem budowy i zamówieniem urządzeń
Liczba okien na odwołanie do KIO Dwa — każde postępowanie może zostać zaskarżone osobno Jedno
Porównywalność ofert Wysoka — ta sama dokumentacja dla wszystkich oferentów Niższa — każda oferta to inne rozwiązanie techniczne
Kontrola nad rozwiązaniem architektonicznym Pełna — zamawiający zatwierdza projekt przed przetargiem na roboty Ograniczona do zapisów PFU
Odpowiedzialność za efekt wodny Rozmyta między projektantem a wykonawcą Jeden podmiot, możliwy wymóg rezultatu
Ryzyko błędu w opisie przedmiotu Po stronie zamawiającego (autor dokumentacji działa na jego zlecenie) Po stronie zamawiającego — PFU jest jego dokumentem
Ryzyko doboru rozwiązania technicznego Po stronie zamawiającego Po stronie wykonawcy
Sytuacja przy sporze o wadę Trzy strony, konieczna ekspertyza rozstrzygająca Dwie strony, prostsze dochodzenie roszczeń
Przewidywalność kosztu na etapie wniosku o dotację Wysoka — kosztorys inwestorski z projektu Niższa — wartość szacowana z PFU i wskaźników
Rozłożenie wydatku w WPF Łatwe — projekt i roboty w różnych latach budżetowych Trudniejsze — zwykle jedno zadanie, krótszy okres wydatkowania
Wymagane kompetencje po stronie zamawiającego Umiarkowane przy ocenie ofert, wysokie przy sprawdzaniu dokumentacji Wysokie przy pisaniu PFU i ocenie rozwiązań

Rozkład ryzyka: kto płaci za błąd w PFU

Formuła zaprojektuj i wybuduj nie przenosi automatycznie całego ryzyka na wykonawcę. Co do zasady wykonawca odpowiada za zaprojektowanie rozwiązania osiągającego parametry opisane w umowie, a zamawiający odpowiada za zgodny z PZP opis przedmiotu zamówienia. To, kto poniesie skutki konkretnej wady PFU, zależy jednak od treści dokumentów zamówienia, umowy, udzielonych wyjaśnień i okoliczności sprawy; sam ryczałt nie rozstrzyga sporu.

Ryczałt nie rozstrzyga każdego sporu. Art. 632 Kodeksu cywilnego dotyczy umowy o dzieło, a do ryczałtu w umowie o roboty budowlane może być stosowany przez analogię. Błędne skalkulowanie prac objętych umową co do zasady obciąża wykonawcę, lecz rozliczenie zakresu nieobjętego umową lub skutków wadliwych danych wymaga analizy dokumentów i konkretnego stanu faktycznego.

Trzy warstwy ryzyka warto rozdzielić i przypisać w umowie wprost:

  1. Ryzyko opisu — zaniżony bilans wody uzupełniającej, brak informacji o dostępnej mocy przyłączeniowej, pominięta kolizja, błędne założenie o możliwości odprowadzenia wód z płukania filtrów. Zostaje przy zamawiającym.
  2. Ryzyko gruntu — zależy od tego, co jest w części informacyjnej PFU. Badania geotechniczne wykonane przed postępowaniem kosztują ułamek wartości zadania i realnie zbijają ceny ofert, bo wykonawcy nie muszą wliczać rezerwy na warunki nieznane. Ich brak jest oszczędnością pozorną.
  3. Ryzyko efektu — przechodzi na wykonawcę tylko wtedy, gdy PFU zawiera mierzalne parametry i opisany sposób ich weryfikacji przy odbiorze. „Fontanna o efektownym układzie strumieni” nie jest parametrem i nie da się jej wyegzekwować.

Stąd praktyczna zasada, która brzmi kontrowersyjnie, ale odpowiada praktyce: złe PFU jest groźniejsze niż zły projekt. Zły projekt można wyłapać przed przetargiem na roboty — sprawdzenie dokumentacji przez niezależnego specjalistę albo inspektora nadzoru jest tanie i odbywa się, zanim powstanie zobowiązanie. Złe PFU ujawnia się dopiero po podpisaniu umowy na roboty, kiedy jedynym wyjściem jest zmiana umowy w granicach dopuszczonych ustawą albo spór. Dlatego oszczędzanie na PFU jest najgorszą możliwą oszczędnością w tej formule.

Zamawiający bez własnego zaplecza może zamówić samo PFU jako odrębną usługę u podmiotu, który nie będzie startował w postępowaniu na roboty — z zachowaniem reguł dotyczących wcześniejszego zaangażowania wykonawców w przygotowanie postępowania.

Jak napisać PFU dla fontanny, żeby oferty były porównywalne

Porównywalność ofert w tej formule nie bierze się z formuły, tylko z tego, ile mierzalnych wymagań zawiera dokument. Poniższa tabela zbiera obszary, których pominięcie najczęściej wraca do zamawiającego w trakcie budowy albo w pierwszym sezonie eksploatacji.

Obszar Co wpisać do PFU Skutek pominięcia
Efekt wodny Wysokość i liczba strumieni, typy dysz, minimalna liczba scenariuszy, długość sekwencji, warunki wiatrowe, przy których obiekt ma pracować Oferty nieporównywalne; obiekt „zgodny z PFU”, ale wizualnie ubogi
Bilans wody Objętość obiegu, wydajność pompy obiegowej, dobowe ubytki na parowanie i rozbryzg, źródło wody uzupełniającej, sposób odprowadzenia wód z płukania Zbyt mały zbiornik buforowy, ciągłe dolewanie, wysokie koszty wody
Bilans mocy Dostępna moc przyłączeniowa, punkt przyłączenia, wymagane zabezpieczenia i ochrona przeciwporażeniowa, zasilanie SELV opraw podwodnych Konieczność rozbudowy przyłącza w trakcie budowy, poza zakresem umowy
Komora technologiczna Lokalizacja, powierzchnia i wysokość w świetle, właz montażowy, wentylacja, oświetlenie, odwodnienie awaryjne z pompą, dojazd serwisowy Komora, w której nie da się wymienić pompy bez rozbiórki nawierzchni
Uzdatnianie wody Układ filtracji, dezynfekcja, automatyczny pomiar i korekta parametrów, dostęp do punktów poboru próbek Zakwit glonów i przestoje w szczycie sezonu
Sterowanie Protokół sterowania, zdalny dostęp i rejestracja zdarzeń, czujnik wiatru z automatycznym ograniczeniem strumieni, tryby serwisowe Obiekt, którego nie da się przeprogramować bez wizyty wykonawcy
Nawierzchnia i bezpieczeństwo Klasa antypoślizgowa nawierzchni zwilżonej, geometria kratek i spadków, ochrona przed wjazdem pojazdów, dla wodnych placów zabaw wymagania z serii norm PN-EN 1176 Ryzyko wypadku i roszczeń, brak akceptacji przy odbiorze
Eksploatacja Wymóg dostarczenia instrukcji eksploatacji, listy części zamiennych, szkolenia obsługi, deklarowany zakres czynności sezonowych Obiekt bez dokumentacji ruchowej, kosztowny w utrzymaniu
Równoważność urządzeń Parametry graniczne zamiast nazw handlowych; jeśli wskazanie znaku towarowego jest nieuniknione — dopuszczenie rozwiązań równoważnych i kryteria oceny równoważności Zarzut ograniczenia konkurencji i realne ryzyko odwołania

Ostatni wiersz ma oparcie w ustawie: opis przedmiotu zamówienia nie może wskazywać znaków towarowych, patentów ani pochodzenia, chyba że zamawiający nie może opisać przedmiotu w wystarczająco precyzyjny sposób — a wtedy wskazaniu musi towarzyszyć dopuszczenie rozwiązań równoważnych i kryteria oceny równoważności (art. 99 ust. 4–6 PZP). Przy fontannach część efektów jest osiągalna tylko na konkretnych typach dysz ruchomych, więc kryteria równoważności muszą opisywać zachowanie strumienia, a nie katalogowy numer produktu.

Kryteria oceny ofert to osobne zagadnienie — w formule łączonej cena nie powinna być jedynym kryterium, bo ocenia się rozwiązania, nie wykonanie gotowego projektu. Szerzej opisaliśmy je w tekstach o procedurach i finansowaniu inwestycji fontannowych; tutaj wystarczy zasada, że kryteria pozacenowe muszą dotyczyć parametrów weryfikowalnych przy odbiorze, a nie deklaracji.

Wpływ na kalendarz i budżet 2027

Dla decydenta układającego wrześniowy projekt budżetu różnica sprowadza się do trzech rzeczy.

Liczba zadań i lat. Formuła rozdzielona pozwala zapisać dokumentację jako zadanie roku 2027, a roboty jako zadanie roku 2028 — z osobnymi limitami w wieloletniej prognozie finansowej. Formuła zaprojektuj i wybuduj zwykle oznacza jedno zadanie, w którym większość wydatku przypada na jeden rok. To bywa argumentem rozstrzygającym niezależnie od techniki.

Ryzyko odwołań. Dwa postępowania to dwa momenty, w których postępowanie może zostać zaskarżone. Krajowa Izba Odwoławcza odnotowała w 2025 r. blisko 6 tys. wpływów, a średni czas rozpoznania sprawy wyniósł około 34 dni; przy dwóch postępowaniach ten czas może wystąpić dwukrotnie. Dane za 2025 r. zawiera informacja roczna KIO, a ogłoszenia i dokumenty postępowań są dostępne na platformie e-Zamówienia.

Okno rozruchu. Fontanna kończy się nie na odbiorze robót, lecz na rozruchu technologicznym: próbie szczelności niecki, napełnieniu, regulacji dysz i strojeniu scenariuszy. Rozruch wymaga dodatnich temperatur, więc odbiór w listopadzie oznacza realne uruchomienie w kwietniu lub maju. Licząc wstecz od sezonu 2028, formuła łączona daje zwykle kwartał zapasu więcej.

Osobna kwestia formalna: kwalifikacja obiektu. Prawo budowlane (tekst jednolity: Dz.U. z 2026 r. poz. 524) wymienia wodotryski wśród obiektów małej architektury, ale nie przesądza to kwalifikacji każdej fontanny. Obiekt z niecką żelbetową, podziemną komorą technologiczną i przyłączami bywa kwalifikowany inaczej niż wolnostojący wodotrysk. Od tej kwalifikacji zależy, czy wystarczy zgłoszenie, czy potrzebne jest pozwolenie na budowę — a w formule zaprojektuj i wybuduj to wykonawca prowadzi procedurę, więc PFU musi jasno mówić, kto składa wnioski i kto ponosi ryzyko przedłużenia postępowania administracyjnego.

Wariant inwestora prywatnego: bez PZP decyduje umowa

Hotel, biurowiec klasy A, centrum handlowe czy deweloper zazwyczaj nie stosują PZP, jeśli nie są zamawiającymi publicznymi, sektorowymi ani subsydiowanymi. W takim przypadku zamiast PFU podstawą jest załącznik techniczny do umowy, a zamiast trybu postępowania — negocjacje. Trzeba jednak sprawdzić status inwestora, finansowanie, wartość i rodzaj robót.

W praktyce inwestorzy prywatni częściej wybierają model łączony, bo interesuje ich rezultat, a nie kontrola nad procesem projektowym. Jeżeli sięgają po wzorce umowne typu FIDIC, punktem odniesienia jest wariant z projektowaniem po stronie wykonawcy. W takiej umowie warto zapisać co najmniej: mierzalne parametry odbiorowe wraz z metodą pomiaru, odbiór po rozruchu (a nie po zakończeniu robót), zakres dokumentacji powykonawczej i ruchowej, gwarancję osobno na roboty i na urządzenia oraz warunki przejścia obiektu w utrzymanie.

Przy certyfikacji BREEAM lub LEED dochodzi udokumentowane zużycie wody i energii — egzekwowalne tylko wtedy, gdy zapisano je jako wymaganie, a nie deklarację intencji.

Najczęstsze błędy zamawiających

  • PFU zbudowane z wizualizacji. Dokument opisuje wygląd, nie zawiera ani jednej liczby technologicznej. Efekt: oferty różniące się kilkukrotnie, bo każdy oferent założył inny obiekt.
  • Kopiowanie PFU z innego zadania. Fontanna posadzkowa na rynku i niecka w parku różnią się odwodnieniem, dostępem serwisowym, wymaganiami dla nawierzchni i obciążeniem użytkowym.
  • Brak części informacyjnej z realną zawartością. Rozdział istnieje, ale nie ma w nim badań podłoża, inwentaryzacji uzbrojenia ani warunków przyłączenia. Ryzyko wraca do zamawiającego w najgorszym momencie.
  • Wybór formuły pod termin, wbrew uwarunkowaniom. Zabytkowy rynek zamówiony w formule łączonej, żeby zdążyć przed końcem roku, kończy się wstrzymaniem robót na czas uzgodnień.
  • Cena jako jedyne kryterium w formule łączonej. Przy ocenie rozwiązań, a nie wykonania, to prosta droga do obiektu spełniającego dolną granicę wymagań.
  • Pominięcie serwisu w zakresie zamówienia. Największa przewaga formuły łączonej — wykonawca projektujący pod własną obsługę — realizuje się tylko wtedy, gdy umowa obejmuje także okres po odbiorze.
  • Brak wymogu doświadczenia w obiektach wodnych. Warunki udziału odnoszące się do „robót budowlanych o wartości X” dopuszczają wykonawcę, który nigdy nie uruchamiał układu uzdatniania.

Ostatni punkt jest w praktyce najważniejszy. Formuła rozdziela ryzyko, ale nie zastępuje kompetencji. Obiekt, przy którym projektowanie i budowa fontann miejskich prowadzone są przez jeden zespół z doświadczeniem eksploatacyjnym, zachowuje się w piątym sezonie inaczej niż obiekt złożony z poprawnie wykonanych, ale niezgranych elementów — widać to na obiektach, w których technologia, konstrukcja i sterowanie powstawały jako jedna całość, jak fontanna na bulwarach w Bydgoszczy. Model, w którym projekt, budowa i serwis są w jednej ręce, opisaliśmy w sekcji o firmie.

Najczęściej zadawane pytania

Czy formuła zaprojektuj i wybuduj jest tańsza od dwóch osobnych przetargów?

Zwykle nie w cenie ofertowej — wykonawca wycenia w niej także ryzyko projektowe, więc oferta bywa wyższa niż sama wartość robót w formule rozdzielonej. Różnica ujawnia się w kosztach całkowitych: brak drugiego postępowania, krótszy czas i mniejsze ryzyko sporu potrafią te kilka procent zwrócić. Rzetelne porównanie wymaga policzenia obu ścieżek dla konkretnego obiektu.

Czym PFU różni się od opisu przedmiotu zamówienia?

Opis przedmiotu zamówienia to funkcja, nie dokument. Przy zwykłych robotach pełni ją dokumentacja projektowa ze STWiORB, a przy zamówieniu obejmującym projektowanie i wykonanie — program funkcjonalno-użytkowy. PFU opisuje wymagania i oczekiwany rezultat, dokumentacja projektowa — gotowe rozwiązanie. To dwa różne rozkłady odpowiedzialności.

Kto odpowiada, jeśli fontanna nie osiąga zakładanej wysokości strumienia?

W formule zaprojektuj i wybuduj odpowiada wykonawca — pod warunkiem że wysokość strumienia i warunki pomiaru zostały zapisane w PFU jako wymaganie. Jeśli PFU mówiło tylko o „efektownym układzie strumieni”, egzekwowanie jest praktycznie niemożliwe. W formule rozdzielonej odpowiedzialność zależy od tego, czy wykonawca odstąpił od dokumentacji, czy dokumentacja była wadliwa — i zwykle wymaga ekspertyzy.

Czy przy fontannie poniżej progu ustawowego formuła ma znaczenie?

Ma, choć nie z powodów proceduralnych. Od 1 stycznia 2026 r. próg stosowania Prawa zamówień publicznych wynosi 170 000 zł netto i wiele mniejszych obiektów parkowych zmieści się poniżej. Zamawiający nadal jednak musi opisać, co zamawia, i nadal ponosi konsekwencje wad tego opisu — mechanizm rozkładu ryzyka działa tak samo, tylko jego podstawą jest umowa, a nie ustawa.

Czy można połączyć obie formuły?

Tak i jest to częsty wybór przy obiektach o wysokich wymaganiach kompozycyjnych. Zamawiający zamawia koncepcję i projekt architektoniczno-budowlany osobno, uzgadnia je z konserwatorem, a projekt wykonawczy technologii wodnej wraz z wykonawstwem powierza wykonawcy specjalistycznemu. Wymaga to precyzyjnego określenia granicy zakresów, żeby nie powstała luka w odpowiedzialności.

Ile czasu trzeba na przygotowanie dobrego PFU dla fontanny miejskiej?

Zależy od tego, ile materiałów wejściowych zamawiający już ma. Jeżeli trzeba wykonać badania podłoża, inwentaryzację uzbrojenia i uzyskać warunki przyłączenia, przygotowanie kompletnego dokumentu zajmuje zwykle kilka miesięcy — dlatego decyzja podejmowana we wrześniu pod postępowanie ogłaszane zimą jest terminem realistycznym.

Materiał ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej ani opinii w indywidualnej sprawie. Wybór formuły realizacji, treść programu funkcjonalno-użytkowego i zapisy umowne wymagają analizy konkretnego obiektu oraz przepisów obowiązujących w dniu wszczęcia postępowania.

Jeśli układają Państwo budżet na 2027 rok i nie mają pewności, czy dany obiekt lepiej poprowadzić w jednym postępowaniu, czy rozdzielić projekt od robót, warto przejść przez uwarunkowania konkretnej lokalizacji, zanim zapadnie zapis w uchwale. Chętnie omówimy założenia techniczne i możliwe warianty — telefonicznie pod numerem 501 257 549 lub przez formularz na stronie kontakt.

Zobacz inne wpisy